Don't force...

Nie zmuszaj...
...siebie. Nie każ sobie robić czegoś, czego nie chcesz, czego nie czujesz. Po co? Nie da Ci to szczęścia, a wręcz odwrotnie będziesz się czuł/a źle. Nie mówię o szkole, bo niestety albo i stety musimy do niej chodzić, uczyć się. Chodzi mi o jakieś czynności, których nie mamy obowiązku wykonywać. 


-        -        -

...yourself. Don't bid yourself do something You don't want,You don't feel. For what? This won't give You happiness, but on the contrary You will feel bad. I'm not talking about school, because unfortunately or fortunately, and we have to go there, learn. I mean some action, which we aren't required to perform.
Od dłuższego czasu trwa moda na bycie fit. Jest to chyba jedna z lepszych, które panowały. Jestem jak najbardziej za, ale jest jedno ale. Jeśli ktoś na siłę/na pokaz je wszelkie sałateczki, jogurty, ryż z kurczakiem codziennie itp. chodzi na siłownię, fitness, biega i co tam jeszcze, ale tego nienawidzi i robi to tylko po to, żeby być modnym, to błagam, niech w tej chwili skończy. I nie chodzi mi o to, że robienie czegoś dla szpanu jest złe (choć jest!), ale o sferę psychiczną. Jeśli strasznie czegoś nie chcesz, czegokolwiek, ale się zmuszasz, cierpi na tym Twoja głowa. Popadasz nawet w depresję, jesteś nieszczęśliwy/a. Czasem nie możesz wytrzymać. Skończ. Może to będzie chwilowa przerwa, a może w końcu odetchniesz i stwierdzisz, że nie daje Ci to szczęścia. Oczywiście nie poddawaj się po byle potknięciu. Musisz znaleźć złoty środek, wiedzieć, kiedy masz walczyć, ale kiedy lepiej odpuścić.
-        -        -

For a long time it's fashion to be fit. This is perhaps one of the best that prevailed. I'm all for it, but there is one but. If someone does something by force/to show them all eats salads, yogurt, rice with chicken every day, etc. As for the gym, fitness, running, and whatever else, but that person hates it, but doing it just to be fashionable, then I beg You, let the right now over. I don't mean that doing something for skite is bad (although it is!), but the mental sphere. If You terribly don't want something, anything, but You force, Yourself, Your head suffers. You can even fall into depression, You are unhappy. Sometimes You can't stand it. Finish. Maybe it will be a pause, and maybe in the end You breathe and You find that it doesn't give you happiness. Of course, don't give up at any stumble. You need to find the golden mean, know when You have to fight, but know when to let go too.
Na pewno nie zmuszajmy się do pasji. Moją pasją jest blog, ale jak pewnie choć część z Was zauważyła, nie było mnie tu 3 tygodnie. Nie miałam chęci, nie miałam pomysłu, nie miałam siły, nie chciałam i nie zmuszałam się do tego. Pisanie tutaj ma być przyjemnością, a nie obowiązkiem. Moje plany nie tylko co do bloga były trochę nierealne. Źle się czułam z tym, że napisałam, że choćby się waliło post co 4 dni będzie. Teraz, po wielu przemyśleniach, wyznaczeniu sobie celów, priorytetów, uzmysłowienie sobie jak wyglądają sprawy szkole, mogę Wam powiedzieć, że co sobotę powinien się tu pojawić nowy post. Tak, raz w tygodniu. Nie chcę obiecywać więcej, bo nie koniecznie wszystko ode mnie zależy, to po pierwsze, a po drugie, jeśli będę miała możliwość, to wpisy będą się pojawiać częściej. Nim jednak zacznę dodawać coś z większą częstotliwością, chcę zrobić sobie zapas postów, żeby nie było tak, że dodaje przez jakiś czas więcej, a potem znowu pustka. Jeśli coś robię, to się tego trzymam i wykonuję to na 100%.
-        -        -

Certainly don't force yourself to passion. My passion is the blog, but surely though some of You noticed, I wasn't here three weeks. I had no desire, I had no idea, I had no strength, not wanted and not forced to do so. Writing here should be a pleasure, not a chore. My plans not only for the blog were a little unrealistic. I felt bad about the fact that I wrote that even if the pounding post will be every 4 days. Now, after much thought, the appointment of its objectives, priorities, the realization how things school, I can tell You that every Saturday there should arise a new post. So, once a week. I don't want to promise more because not everything necessarily depends on me, firstly, and secondly, if I had the opportunity, the entries will appear more often. But before I start adding something with a higher frequency, I want to take a stock of posts, so it was not so, that it adds for some time more, and then again emptiness. If I do something, it would stick to this and doing it 100%.


You Might Also Like

0 komentarze

Popular Posts